Zdarzają się sytuacje, kiedy policjanci działają nie w celu ochrony życia i zdrowia obywateli, a na rzecz zwierząt, które znalazły się w potrzebie. Taką interwencję przeprowadzili funkcjonariusze z Referatu Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Iławie.
We wtorek (18.06), kilka minut po godzinie 10:00, do oficera dyżurnego policji w Iławie zadzwonił mężczyzna. Oświadczył on, że jechał swoim samochodem i zauważył, jak na drogę z drzewa spadł ptak. Okazało się, że jest to młoda sowa. Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce, gdzie potwierdzili zgłoszenie. Policjanci zaopiekowali się pisklakiem. I zawieźli go do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Napromku gmina Lubawa, gdzie pozostało pod troskliwą i fachową opieką. Dzięki świadkowi i policjantom młodziutka sowa będzie mogła bezpiecznie dorosnąć i wrócić do swojego naturalnego środowiska.
Pamiętajmy – zwierzęta, tak jak ludzie, odczuwają ból i lęk. Godne i humanitarne ich traktowanie, to nie tylko obowiązek wynikający z przepisów prawa, ale także miara naszego człowieczeństwa.
Napisz komentarz
Komentarze